Moja odpowiedź na te pytania jest zawsze jedna. Najlepsze są ćwiczenia różnorodne. Dlaczego? Ze względu na to, że poszczególne partie mięśniowe (jak sama nazwa wskazuje) składają się z kilku różnych mięśni. Aby zaktywizować je (szczególnie, gdy ćwiczymy bez obciążenia) ruchy powinno wykonywać się w różnych płaszczyznach (na boki, do góry, do przodu, po skosie) i w różnych pozycjach (w staniu, siadzie, podporze itd.).
Świetnym przykładem może być odwodzenie nogi w pozycji stojącej. Jeżeli bez pochylania tułowia uniesiemy nogę do tyłu, napnie się mięsień wielki. Za to przy tym samym ustawieniu, ale uniesieniu nogi do boku, zaktywizowane zostaną mięśnie pośladkowe średni i mały.
Nad wariantami ćwiczeń na mięśnie brzucha nie muszę chyba mocno rozwodzić się ;) Nie skupiajcie się tylko na mięśniu prostym, pozostałe też są ważne, bo tworzą swego rodzaju gorset dla kręgosłupa. Osobiście na swoich zajęciach stosuję trochę ćwiczeń "tradycyjnych" w leżeniu oraz różnych wariantów w podporze czy siadzie.
Nie dopuszczajmy do dysproporcji w partiach mięśniowych, gdyż mogą one prowadzić do bólów mięśni czy wad postawy. Nie wyobrażam sobie jak można ćwiczyć tylko mięśnie brzucha, a olać resztę ciała... Powinniśmy dbać o każdy najmniejszy mięsień w naszym ciele. Nie ma "złotej listy" 5 najlepszych ćwiczeń, dlatego nie potrafię krótko odpowiedzieć na pytania typu: "jakie ćwiczenia stosujesz na brzuch/nogi/plecy...?", bo stosuję dziesiątki różnych ćwiczeń, a do tego trenuję często i regularnie :)
Nie bójcie się szaleć na treningu, niech Was poniesie fantazja!


















